Pierwsze badania tomografem po skończonym leczeniu onkologicznym

Wszystko jest dobrze!!!

Mamy za sobą pierwsze badania kontrolne po zakończonym leczeniu. „Wszystko jest dobrze” –  tak powiedziała pani doktor, która leczy Szymonka.

Ogromnie się cieszymy  i wierzymy, że tak już zostanie. Pan Bóg jest dobry!!!

Wizyta na onkologii w Warszawie

W czwartek (18 października) musieliśmy stawić się na badania w Centrum Zdrowia Dziecka w Poradni Onkologicznej.

Rano Szymonkowi zakładano wenflon, zniósł to bardzo źle ( pani pielęgniarka była bardzo wyrozumiała, opowiadała nawet o tym, że sama również źle znosiła takie procedury. Pamiętała, że Szymonek źle znosi „kłucia”). Pobrano mu krew i badano poziom kreatyniny. Po otrzymaniu wyników (po 1,5 godz.) poszliśmy na badanie tomografem z kontrastem. Po południu czekała nas wizyta u pani doktor.

Oczekiwanie, straszne oczekiwanie…

Okropnie się denerwowałam (na tydzień wcześniej obydwoje z mężem chodziliśmy podenerwowani i rozdrażnieni). Miotały mną różne uczucia, a tu jeszcze trzeba czekać. Szymon co chwilę pytał, czy można jakoś przyśpieszyć to czekanie. Szkoda, że nie da się przyśpieszyć oczekiwania. Ono jest najgorsze.

Wszędzie pełno dzieci chorych lub tych, które przyjeżdżają TYLKO na kontrolę. Utkwili mi w pamięci rodzice niemowlaczka, na twarzy, których widać było napięcie i troskę. Zresztą cechą charakterystyczną wszystkich rodziców jest to, że widać w ich oczach i na twarzach strach, napięcie, oczekiwanie, nadzieję oraz wiarę, że dziecko wyzdrowieje.

Czekając, rozmawialiśmy z Szymonem na różne tematy, aż zeszliśmy na prawo jazdy. Mówię, że jak  przyjdzie czas, to będę go uczyła jeździć samochodem, aby zdał egzamin. A mój cudowny syn całkiem poważnie: „Mamo, ale ja nie chcę, abyś mnie uczyła, wolę się uczyć od taty?”. Nieco zaskoczona  (i trochę urażona) taką odpowiedzią, pytam dlaczego? „Ponieważ ty zdałaś egzamin na prawo jazdy za trzecim razem, a tato za pierwszym”.  Na te słowa nic nie mogłam odpowiedzieć, przecież argument jest całkiem logiczny. Jak już się uczyć, to od najlepszych!

Wizyta u onkologa

Wreszcie przyszła nasza kolej. Pani doktor od razu na wejściu mówi, że jest dobrze, Szymonek jest „czysty”. Zapytałam jeszcze raz, aby się upewnić, że dobrze zrozumiałam. Dzięki Bogu dobrze zrozumiałam. Bardzo się cieszymy. Nie jestem w stanie opisać swoich uczuć.

W mózgu Szymona pozostał mały krwiak, tak jak po bliźnie, który powinien z czasem zwapnieć. Nie odrasta, ani się nie powiększa.

Kolejną wizytę kontrolną mamy pod koniec stycznia. Wtedy będą sprawdzać, czy nerki pracują prawidłowo. Badania na tomografie będą wykonane za pół roku.

Po otrzymaniu takich wspaniałych wiadomości pojechaliśmy z Szymonkiem uczcić to do kina.

Jesteśmy Bogu ogromnie wdzięczni za Jego łaskę!!!

Przychodzą nam na myśl słowa z Psalmu:

Widzieli dzieła Pana i cuda jego na głębinach.
Rzekł, i zerwała się burza, która spiętrzyła fale,
wznosili się aż do nieba, zapadali się w głębiny;
dusza ich truchlała w niebezpieczeństwie.
Zataczali się i chwiali jak pijani,
a cała ich mądrość obróciła się wniwecz.
Wołali do Pana w swej niedoli,
a On wybawił ich z utrapienia.
Uciszył burzę, i uspokoiły się fale morskie.
Wtedy radowali się, że się uspokoiły,
i zawiódł ich do upragnionej przystani.

 

Psalm 78:24-30

Słowa tego Psalmu są pełne dramatyzmu. Takim właśnie było ostatnie pół roku naszego życia, ale na szczęście Bóg okazał nam miłosierdzie i przywrócił syna.

Dziękujemy Wam za to, że byliście z nami w tej burzliwej podróży. Dziękujemy Wam za wszystko, co zrobiliście dla naszej rodziny.

Prośby modlitewne

Prosimy o modlitwę:

  1. … o ochronę przed infekcjami (Szymon ma obniżoną odporność).
  2. … aby organizm Szymonka doszedł do siebie (jest osłabiony, szybko się męczy).
  3. … i najważniejsze, aby guz się nie wznowił.

Modlimy się również, aby Szymon zaczął sobie radzić emocjonalnie. Te wszystkie przeżycia były dla niego niezwykle traumatyczne i trudno mu się pozbierać.

9 odpowiedzi do “Pierwsze badania tomografem po skończonym leczeniu onkologicznym”

  1. Cały czas podziwiam Boga!!! Jest cudownie dobry. Tak bardzo cieszę się z wyników. Wszyscy jesteśmy szczęsliwi Waszym szczęściem. Od Was i do Was idzie ogrom obecności Bożej. Jak napisane: „Jego pokój będzie jak rzeka……” Oglądamy cuda i Jego miłość -to ważne. Wita

  2. Cieszymy się bardzo. Chwała Panu. W tym samym czasie walczyliśmy o moją mamę i pod koniec sierpnia lekarka też powiedziała mamie że płuca są czyste i nie trzeba naswietlen. Bóg jest dobry.

  3. Nie zawiodą się Ci, którzy ufają Panu!!!!! Bardzo się cieszę i ze łzami chwalę Naszego Jezusa!!!! Będę was wspierać w modlitwie. Pozdrawiam. Siostra ze Świdnicy.

  4. Bardzo,bardzo się cieszę!
    Jestem wdzięczna Bogu razem z Waszą rodzinką:)
    Trzymajcie się cieplutko tej zimy.
    Bóg jest dobry.
    Dedykuję Wam i Szymonkowi tytułową piosenkę
    z nowej płyty TGD pt:”Uratowani”.
    P.S.
    Znajdziecie ją na facebookowej stronie TGD:)
    Naprawdę polecam,a może uda mi się jakoś
    wrzucić ją dla Was…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *