Minął drugi tydzień naświetlań

Na szczęście widzimy światło w tunelu!

Dzięki Bogu Szymonek czuje się dobrze.

Nie do końca zdawałam sobie sprawę, jak bardzo groźne mogą być powikłania naświetlań. W środę pierwszy raz był naświetlany Przemek (trochę starszy od naszego syna). Był wesoły i pogodny. Po powrocie z naświetlań położył się spać, ale w pewnym momencie źle się poczuł i w końcu został przewieziony na oddział intensywnej terapii. Nastąpił duży obrzęk mózgu w wyniku naświetlań. Dla nas, mam, był to wielki wstrząs emocjonalny. Dzisiaj lekarze mieli próbować odłączyć chłopca od aparatury podtrzymującej życie.

Byliśmy u dentysty i Szymon poradził sobie tym razem całkiem dobrze. Jakoś się oswaja ze stomatologiem.

W tym tygodniu Szymonek pracował również nad malunkiem do konkursu organizowanego przez Orange na temat: „Kogo chciałbyś spotkać?”. Trochę myślał nad tym, a potem powiedział mi: „Chciałbym spotkać Sponge Boba, albo Pana Jezusa. A jak nie, to przynajmniej Kacpra, mojego kolegę. Fajnie byłoby, gdyby mógł tu przyjechać”.

Dzisiaj zostaliśmy też wypisani na przepustkę do poniedziałku, więc odpoczywamy w pobliskim hotelu. Nareszcie się wyśpię. W szpitalu rodzice śpią na rozkładanych łóżkach polowych, niby wygodne, ale nie mogłam tam spać. Budziłam się już o 5 – 6 rano. Czasami w nocy, kiedy leżało na sali dziecko na chemioterapii było podłączone do pompy podającej leki, która głośno pracowała, trudno mi było zasnąć.

Jestem wdzięczna Bogu, że Szymonek dobrze znosi naświetlania i przesuwamy się do przodu. Na szczęście widzimy światło w tunelu!

W sobotę Andrzej przyjeżdża do Szymonka, a ja wracam do domu, do naszej pozostałej dwójki dzieci. Cieszę się, że nasza  dwuletnia córka „pozwoliła” mi spędzić te dwa tygodnie z moim synem (pierwszy raz została na tak długo sama z tatą) i że mogłam wspierać mojego syna.

Proszę módlcie się o Szymusia i jego powrót do zdrowia. Wierzymy, że Bóg ma dla nas to, co najlepsze!

Photo credit: Ewa Połeć

Jedna odpowiedź do “Minął drugi tydzień naświetlań”

  1. Dorotko błogosławię Cie modlitwa jak najbardziej życzę dużo uśmiechu na waszych twarzach i wypoczywajcie w hotelu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *