Nie wiedziałem, czego mam się spodziewać

Od czasu, gdy guz złośliwy zaatakował mojego syna Szymona, minęło ponad 5 lat. Gdy rozpoczęliśmy z nim tę podróż, zupełnie nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Najpierw była walka z guzem, a potem zmaganie się z konsekwencjami wodogłowia, operacji, a także leczenia chemią i naświetlań.

Miałem nadzieję, że po pięciu latach Szymon wróci do takiego życia, jak jego rówieśnicy w szkole, ale okazuje się, że nie jest to takie proste. Przed nami przynajmniej dwa lata intensywnej ambulatoryjnej i stacjonarnej rehabilitacji, a także wizyt u różnego rodzaju specjalistów.

Jako, że Szymon urósł, a także zmienił się jego status zdrowotny, postanowiliśmy zmienić nazwę bloga z Szmonek walczy z chorobą na Szymon wraca do zdrowia, a także dodać parę aktualnych zdjęć. Cieszymy się, że ta burza przeszła bokiem i nie zostaliśmy pożarci przez nowotwór.

Dziękujemy Wam za wsparcie.

Photo credit: Anna Żabska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *