Co usłyszeliśmy w Warszawie?

Szymon_Warszawa_17_maj_3Właśnie powróciłam z Szymonem z kolejnych konsultacji w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. W czwartek udało nam się szybko przejść przez badanie na tomografie, a potem do wpół do trzeciej czekaliśmy na wizytę u pani onkolog.

Dobra nowina

Już na wejściu usłyszeliśmy, że są dwie wiadomości – jedna dobra, druga nie. Dobra jest taka, że nie ma nowotworu – guz nie odrasta. Z tego powodu kolejna wizyta na onkologii w Warszawie dopiero w listopadzie. Będziemy tu przyjeżdżać tylko raz na pół roku. Cieszymy się z tego, bo z Gryfowa do Warszawy jest bardzo daleko, jesteśmy poza domem 3 dni.

Zła nowina

Natomiast zła nowina jest taka, że coś jest nie tak z zastawką Szymona. Badanie na tomografie wskazuje, że zastawka przepuszcza wodę. Pani onkolog powiedziała, że pewnie nie ma tragedii, ale musi skonsultować się z neurochirurgiem. Prawdopodobnie, albo Szymek będzie pod obserwacją, albo od razu zabieg wymiany zastawki.

Musieliśmy zostać na następny dzień. Gdy Szymek usłyszał te słowa, to się załamał, ja zresztą też.

Spędziliśmy wieczór w Promenadzie. Kupiłam mu prezent urodzinowy i zabrałam go do kina na „Iron Mena”. Poprawiło mu to trochę humor.

Niepokój

W nocy obudziłam się. Czułam się tak, jakby ktoś od wewnątrz ściskał mi żołądek. Nie mogłam spać. Nie wiedziałam co będzie.

Paskudne doświadczenie.

Neurochirurdzy kazali nam zrobić  badania dna oka. Przy okazji okazało się, że SzymonSzymon_Warszawa_17_maj_2 ma wadę wzroku. Wodogłowie, które miał w tamtym roku, w jakimś stopniu uszkodziło jego prawe oko. Źle widzi i ma problem z poruszaniem gałką oczną. Więc musimy w domu udać się do jakiegoś dziecięcego okulisty.

Neurochirurdzy powiedzieli, że:

  • Badania okulistyczne ukazują na małe nieprawidłowości, ale to może wynikać z wady wzroku.
  • Należy Szymka obserwować i za dwa tygodnie powtórzyć badanie na tomografie.
  • Na dzień dzisiejszy zastawka przepuszcza wodę, ale to nie jest jeszcze na tyle pilne, aby wymieniać zastawkę.
  • Nie wiadomo od jak długo ma miejsce taki stan, więc Szymek musi być pod obserwacją.
  • Za dwa tygodnie dowiemy się, co dalej.

Wypuścili nas do domu. Powiedzieli, że jeśli z Szymkiem działo by się coś złego, to powinnismy natychmiast jechać do Warszawy.

Dobra wiadomość i niezbyt dobra

Jak powiedziała pani doktor – dobra wiadomość i niezbyt dobra.

Jesteśmy z mężem wdzięczni Bogu, że Szymon jest wolny od nowotworu, natomiast oczekujemy dalszych cudów. Wierzymy, że dobry Bóg wszystko obróci ku dobremu.

6 odpowiedzi do “Co usłyszeliśmy w Warszawie?”

  1. Bądźcie dobrej myśli ,bo jak Pan Was prowadził do tej pory tak będzie czynił to nadal, przecież On jest niezmienny.pozdrawiam Was i trzymajcie się dzielnie.

  2. Bóg jest NIE DO POKONANIA! Piszę to po niespodziewanych i mocnych przejściach (już po tym jak się widzieliśmy). Dana

  3. Taka wspólna modlitwa i wiara jednoczy Kościół, Każdy doda po ziarenku wiary/gorczycy/ i jest potężna dżungla mocy Bożej. Macie piękną rodzinę .Pozdrawiam Wita

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *