Co u nas słychać?

IMG_1791_Szymek_2015Ostatni wpis na blogu Dziennik Ojca moja żona opublikowała 23 czerwca ubiegłego roku. Jako, że nasi przyjaciele pytają, co u nas słychać, postanowiłem napisać krótką notkę.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy przeprowadziliśmy się do Lwówka Śląskiego, do większego mieszkania w kamienicy. Nasz najstarszy syn, Tymek, poszedł do gimnazjum w tym mieście, natomiast Szymka i Olę wozimy do Gryfowa. Szymek chodzi do piątej klasy, a Ola do czterolatków. Nie chcieliśmy odrywać ich od przyjaciół.

18 grudnia Szymek miał robiony tomograf mózgu. Jego mózg jest czysty, nie ma wznowy. Minęło już dwa i pół roku od zakończenia leczenia i dziecko jest ciągle z nami. Jesteśmy za to wdzięczni Bogu. Nie tak wiele człowiek potrzebuje, aby cieszyć się z życia.

Szykujemy się z Szymkiem na operację oczu. W wyniku wodogłowia, spowodowanego guzem, Szymek ma uszkodzone gałki oczne. Ma zeza, nie potrafi zwrócić gałek ocznych w górę. Ma naderwane nerwy.

IMG_1797_okulary_2015Przez ponad dwa lata jeździmy z nim do okulisty, leczymy go prywatnie. Mamy nadzieję, że Bóg pomoże nam zmierzyć się i z tym problemem. Zabieg miał się odbyć w następnym tygodniu, ale Szymek się rozchorował i nie został dopuszczony. Będzie miał operowany nerw wzrokowy.

A poza tym, po prostu, toczy się życie. Na szczęście!

Pozdrawiamy Was serdecznie i dziękujemy za to, że jesteście z nami.

Powodzenia.

3 odpowiedzi do “Co u nas słychać?”

  1. Witaj Szymku. Chcę Ci powiedzieć, że Pan Jezus Cię kocha, choć wiem, że to już wiesz. Pan Bóg zna twoją drogę, która tak naprawdę wiedzie do niego Samego i On Cię poprowadzi. Błogosławię Cię. Ciocia G.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *