3 lata i 4 miesiące

d5bd8eec2e4f77657ab8beb8012dc737 (1)Mija kolejny rok, więc stwierdziłem, że to jest świetny moment, aby napisać kolejny wpis przedstawiający sytuację mojego syna.

W maju Szymonowi zrobiono korektę zeza. Przed zabiegiem miał zeza w lewą stronę, po zabiegu przesunął mu się w prawą (czyli zabieg nie przyniósł takiego skutku, jakiego się spodziewaliśmy). Później mieliśmy trochę zabawy z okularami – co jakiś czas wymienialiśmy szkła, które trzeba było dostosować, a także naprawialiśmy okulary, bo Szymek je rozbijał (nawiasem mówiąc znowu są w naprawie).

W czerwcu moja żona była z nim na konsultacjach w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie stwierdzono, że wszystko z nim dobrze.

Na początku listopada pojawił się u niego silny ból głowy, światłowstręt i wymioty. Na początku myśleliśmy, że to jakiś wirus, bo Ola i Tymek też haftowali parę dni wcześniej, ale okazało się, że to coś innego. Zawieźliśmy go do szpitala w Jeleniej Górze, gdzie spędził cztery dni. Tam go przebadano, podano mu leki. Zrobiono mu tomografię i rezonans. Wznowy nie ma.

Zostaliśmy skierowani do Wrocławia na oddział endokrynologiczny na badania poziomu kortyzolu. Byliśmy w tym szpitalu dwukrotnie.

W międzyczasie Szymon miał nawroty bólów głowy i wymioty. Na razie nie wiemy, czym są one spowodowane. Być może są to migreny, albo jakieś zaburzenia związane z dojrzewaniem.

Czekamy na wyniki z Wrocławia i spróbujemy umówić się na wizytę u neurologa.

Od zakończenia leczenia Szymona w Warszawie minęły 3 lata i 4 miesiące. Bóg jest dobry, wznowy nie ma, życie się toczy. Szymek rośnie i powoli staje się nastolatkiem. Szkoda nam, że został trochę okradziony z życia i z beztroskiego dzieciństwa, ale co zrobić, każdy ma swoją drogę. Czasami zupełnie nie mamy wyboru przez jakie doliny biegnie.

Tak, czy inaczej, cieszymy się, że nadchodzą kolejne szczęśliwe święta, które będziemy mogli spędzić w gronie przyjaciół i rodziny.

Życzymy Wam wspaniałych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, a także szczęśliwego Nowego Roku. Niech wszystkie Wasze Marzenia się spełnią i wszystko dobrze się ułoży!

Photo credit: Tomek Bazyliński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *